czwartek, 12 kwietnia 2007
...wtedy i teraz...
Święta minęły, goście się porozjeżdżali, 5 kg ciałka więcej zostało i cała sterta brudnych garów. Wczoraj się dopiero ze wszystkim uprzątnełam. Zmęczenie po nieprzespanych nocach ustapiło. Zwłaszcza po nocce z poniedziałku na wtorek, kiedy to mój M. po zakrapianej alkoholem gościnie z moim tatą zaniemógł i został u mnie na noc. A rano jak ta dobra (przyszła oczywiście) żona (na dodatek kochana) wstając po 5.00 zrobiłam pyszne śniadanko to pierwsze i drugie na wynos po czym wysłałam M. do pracy. A ja z powrotem pod kołderkę... na małe dospanie... Kołderka jeszcze była ciepła i pachniała jego ciałkiem... Aż miło było ponownie zasnuć się w senne marzenia... tylko szkoda, że już sama. Długo nie musiałam czekać, jak znów będzie przy mnie, choćby tylko wirtualnie... pisał i pisał smski przesączone uczuciem.
Później środa, czwartek- normalność... Czekam kolejnego weekendu, by znowu nie musieć iść na zajęcia, nie wstawać rano, iść spokojnie na spacer trzymając za rękę bliską serduszkowi osobę...
A tak w ogóle to u Was jak po świętach... ?? ;> może podzielicie się miłymi wrażeniami ?
sobota, 07 kwietnia 2007
święta... święta... :)
Wszystkim życzę cudownych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego...
... kolorowych pisanek...
...dużego baranka...
...rozkwitnientych bazi...
...rozkicanych zajączków...
... żółciutkich kurczątek...
A ponadto fantastycznej rodzinnej atmosfery...
Uśmiechu na twarzy...
Wokoło samych serdecznych osób... :)
niedziela, 01 kwietnia 2007
prima aprilis :P
ależ ja głupiutka jestem... :P dzisiaj 1. kwietnia, a ja jak zwykle zapomniałam co to za dzień i oczywiście dałam się nabrać... hehe... żart był fajny, tylko szkoda, że to nie rzeczywistość... :/
czwartek, 29 marca 2007
no ! wreszcie jutro weekend. Jak miło o tym pomyśleć po okropnym tygodiu. Mało czasu na cokolwiek, nawet najmniejszą notke... :/ Poza tym, że w planach mam pranie, sprzątanie (tak już troche świątecznie), mycie okien, górę rzeczy do prasowania, przesadzenie dwóch kawiatków i spotkanie ze znajomymi... to może uda mi się znaleźć odrobinkę czasu na obcowanie z samym sobą, na chwilę wytchnienia, na odpoczynek...
Ale co tam... jest wiosna i przybyło mnóstwo nowych sił...
Byle się tylko szybko nie wyczerpały... :)
piątek, 23 marca 2007
...i kolejna wiosna życia mija...
środa, 21 marca 2007
to ma być optymistyczno pozytywnie rozpoczęta wiosna... ?? :/
wtorek, 20 marca 2007
...chciałabym, żeby
juz niebawem nadeszło ukojenie...
...żeby rozszalałe mysli znalazły swoje właściwe miejsce...
...żeby mieć spokojne i czyste sumienie...
...żeby być przekonanym o słuszności swojego postępowania...
...i nie żałować tego...
...by porzucić wszelkie niepewności...
...obrać jedena konkretna drogę...
...chciałabym tego...
poniedziałek, 12 marca 2007
czuję się jakby mi coś mózg ściskało... okropny ból trwający od samego południa... może to za sprawą emocji ? widziałam na własne oczy straszny wypadek... śmiertelne ofiary, mnóstwo szkła, skasowane samochody, policja, katetki, straż... gigantyczny postój w kilometrowym korku (droga krajowa), ciekawskie spojrzenia przejeżdzających obok ludzi... a mi aż nogi podcięło, zrobiło się dziwnie koło serca... nie nawidzę patrzeć na ludzkie cierpienie.
...idę do łóżka... otulę się ciepłą kołderką... postaram się przywołąć słodkie sny... może ból minie...
Jako, że nadeszła wiosna (prawie), postanowaiłam coś zrobić. To, że za oknami zrobiło się już naprawdę ciepło, więc pora nastała by zrzucić z głowy wszelkie czapki, kapelusiki itp. nakrycia. Więc długo się nie zastanawiając, udałam się do mojej pani fryzjerki :) Efekt... nie najgorszy, dużej metamorfozy nie było, ale i do tego będę musiała się przyzwyczaić. Tylko ciekawe co mój M. powie jak mnie zobaczy... Hi, hi... :) Hmmmm...
czwartek, 08 marca 2007
Życzenia...
... by odnaleźć w ciszy swoje myśli i marzenia, w bliskich nam osobach siłę i
piękno stworzenia, w otaczającym świecie radość istnienia, w kolorach, smakach
i zapachach wielkość natchnienia, a w sobie miłość- to co najpiękniejsze i
najcenniejsze.
...Dla wszystkich Kobiet... w dniu ich święta...